... Bo ten gość ma wyjaśnienie na wszystko i czasem przeglądając jego książki można znaleźć nie tylko przemyślenia filozoficzne, ale tez praktyczne rady, oto jedna z nich. bardzo w moich klimatach. Dziękuję ci Pawle za odkrycie przede mną tego pisarza, najlepsza zabawa na świecie.
Cytat z Łososia Zwątpienia:
Jeden lub dwóch Amerykanów pytało mnie kiedyś, dlaczego my Anglicy tak bardzo lubimy herbatę, która nie kojarzy im się ze zbyt dobrym napojem. Aby to zrozumieć należy przygotować ją w odpowiedni sposób.
Zasada robienia herbaty jest bardzo prosta, a brzmi następująco: aby uzyskać odpowiedni aromat herbaty, gdy woda styka się z liśćmi, musi być wrząca, ale nie przegotowana. Jeśli herbata będzie jedynie gorąca stanie się mdła. Z tego właśnie powodu Anglicy mają różne przedziwne rytuały – takie na przykład, jak wstępne ogrzewanie dzbanka na herbatę, co sprawia, że wlewany do niego wrzątek nie ochładza się zbyt szybko. Z tego też powodu amerykański zwyczaj przynoszenia do stolika filiżanki, torebki z herbatą i dzbanuszka z gorąca wodą jest doskonałym sposobem na zrobienie słabej, bladej i wodnistej herbatki, której nikt przy zdrowych zmysłach nie miałby ochoty pić. Amerykanów zadziwia, dlaczego Anglicy robią sobie tyle z herbaty, ponieważ większość Amerykanów NIGDY NIE PIŁA FILIŻANKI DOBREJ HERBATY. Dlatego nic nie rozumieją. Prawda w tym zakresie jest taka, że i większość Anglików już nie wie, jak robić herbatę, więc zamiast tego pije tanią rozpuszczalną kawę, co jest wielką szkoda oraz wywiera na Amerykanach wrażenie, że Anglicy nie mają pojęcia o zakresie gorących napojów pobudzających.
Najlepsza rada, jaką mogę w związku z tym dać Amerykanom przybywającym do Anglii, jest taka – idź do Marksa i Spencera i kup paczkę herbaty Earl Grey. Idź tam gdzie mieszkasz i zagotuj czajnik wody. Kiedy woda zacznie wrzeć otwórz paczkę herbaty i powąchaj. Ostrożnie – może ci się nieco zakręcić w głowie, ale nie robisz nic nielegalnego. Gdy woda zawrze, nalej nieco do dzbanka na herbatę, zakręć nim, aby woda opłukała ścianki i wylej ją. Włóż do dzbanka dwie (albo trzy, to zależy od wielkości) torebki herbaty. (Gdybym chciał próbować wprowadzić cię na ścieżkę prawości, powiedziałbym, abyś zamiast herbaty torebkach użył sypkiej, ale na łatwiejszy początek damy sobie z tym spokój). Doprowadź wodę ponownie do wrzenia i jak najszybciej wlej do dzbanka. Daj jej postać dwie albo trzy minuty, po czym wlej herbatę do filiżanki. Niektórzy ludzie powiedzą ci, że do Earl Greya nie należy wlewać mleka, a trzeba dodać plasterek cytryny. Chrzań ich. Ja lubię z mlekiem. Jeżeli wydaje ci się, że posmakuje ci z mlekiem, prawdopodobnie najlepszym rozwiązaniem będzie najpierw nalać nieco mleka na dno filiżanki, a dopiero potem wlać herbatę*. Jeżeli wlejesz mleko do gorącej herbaty, zwarzysz je. Jeżeli wydaje ci się, że będziesz wolał herbatę z plasterkiem cytryny, wtedy, no cóż – dodaj plasterek cytryny.
Pij. Po kilku chwilach zaczniesz dochodzić do wniosku, że miejsce, gdzie przybyłeś, może w sumie wcale nie jest aż tak dziwne i zwariowane.
*Jest to towarzysko nieprawidłowe. Towarzysko poprawnym sposobem nalewania herbaty jest wlanie mleka po herbacie. Poprawność towarzyska tradycyjnie nie ma nic wspólnego z rozsądkiem, logika ani fizyką. W Anglii na przykład za towarzysko niepoprawne uważa się generalnie znanie na czymś albo myślenie o czymś. Przy pobycie w Anglii warto o tym pamiętać.
Cytat z Łososia Zwątpienia:
HERBATA
Jeden lub dwóch Amerykanów pytało mnie kiedyś, dlaczego my Anglicy tak bardzo lubimy herbatę, która nie kojarzy im się ze zbyt dobrym napojem. Aby to zrozumieć należy przygotować ją w odpowiedni sposób.
Zasada robienia herbaty jest bardzo prosta, a brzmi następująco: aby uzyskać odpowiedni aromat herbaty, gdy woda styka się z liśćmi, musi być wrząca, ale nie przegotowana. Jeśli herbata będzie jedynie gorąca stanie się mdła. Z tego właśnie powodu Anglicy mają różne przedziwne rytuały – takie na przykład, jak wstępne ogrzewanie dzbanka na herbatę, co sprawia, że wlewany do niego wrzątek nie ochładza się zbyt szybko. Z tego też powodu amerykański zwyczaj przynoszenia do stolika filiżanki, torebki z herbatą i dzbanuszka z gorąca wodą jest doskonałym sposobem na zrobienie słabej, bladej i wodnistej herbatki, której nikt przy zdrowych zmysłach nie miałby ochoty pić. Amerykanów zadziwia, dlaczego Anglicy robią sobie tyle z herbaty, ponieważ większość Amerykanów NIGDY NIE PIŁA FILIŻANKI DOBREJ HERBATY. Dlatego nic nie rozumieją. Prawda w tym zakresie jest taka, że i większość Anglików już nie wie, jak robić herbatę, więc zamiast tego pije tanią rozpuszczalną kawę, co jest wielką szkoda oraz wywiera na Amerykanach wrażenie, że Anglicy nie mają pojęcia o zakresie gorących napojów pobudzających.
Najlepsza rada, jaką mogę w związku z tym dać Amerykanom przybywającym do Anglii, jest taka – idź do Marksa i Spencera i kup paczkę herbaty Earl Grey. Idź tam gdzie mieszkasz i zagotuj czajnik wody. Kiedy woda zacznie wrzeć otwórz paczkę herbaty i powąchaj. Ostrożnie – może ci się nieco zakręcić w głowie, ale nie robisz nic nielegalnego. Gdy woda zawrze, nalej nieco do dzbanka na herbatę, zakręć nim, aby woda opłukała ścianki i wylej ją. Włóż do dzbanka dwie (albo trzy, to zależy od wielkości) torebki herbaty. (Gdybym chciał próbować wprowadzić cię na ścieżkę prawości, powiedziałbym, abyś zamiast herbaty torebkach użył sypkiej, ale na łatwiejszy początek damy sobie z tym spokój). Doprowadź wodę ponownie do wrzenia i jak najszybciej wlej do dzbanka. Daj jej postać dwie albo trzy minuty, po czym wlej herbatę do filiżanki. Niektórzy ludzie powiedzą ci, że do Earl Greya nie należy wlewać mleka, a trzeba dodać plasterek cytryny. Chrzań ich. Ja lubię z mlekiem. Jeżeli wydaje ci się, że posmakuje ci z mlekiem, prawdopodobnie najlepszym rozwiązaniem będzie najpierw nalać nieco mleka na dno filiżanki, a dopiero potem wlać herbatę*. Jeżeli wlejesz mleko do gorącej herbaty, zwarzysz je. Jeżeli wydaje ci się, że będziesz wolał herbatę z plasterkiem cytryny, wtedy, no cóż – dodaj plasterek cytryny.
Pij. Po kilku chwilach zaczniesz dochodzić do wniosku, że miejsce, gdzie przybyłeś, może w sumie wcale nie jest aż tak dziwne i zwariowane.
12 maja 1999
*Jest to towarzysko nieprawidłowe. Towarzysko poprawnym sposobem nalewania herbaty jest wlanie mleka po herbacie. Poprawność towarzyska tradycyjnie nie ma nic wspólnego z rozsądkiem, logika ani fizyką. W Anglii na przykład za towarzysko niepoprawne uważa się generalnie znanie na czymś albo myślenie o czymś. Przy pobycie w Anglii warto o tym pamiętać.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz